Jak stare przysłowie mówi :”CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE” , tak i my nie znaliśmy takiego fantastycznego miejsca niedaleko nas. Wybraliśmy się na wycieczkę do Zagajnika, do OSADY LEŚNEGO DZIADA. Nazwa brzmi i groźnie i tajemniczo, przyznacie sami, ale nic bardziej mylnego – zachęcamy wszystkich do odwiedzenia tego uroczego miejsca. Zaraz po przyjeździe zostaliśmy bardzo miło przywitani przez gospodarzy i poczęstowani przepyszną, zdrową lemoniadą z czarnego bzu, mięty, melisy i cytrynki. A potem …, a potem rozpoczęła się nasza super przygoda. Udaliśmy się do pobliskiego lasu w celu poszukiwania liści paproci, które były nam potrzebne w kolejnym etapie naszego pobytu. Spędziliśmy super chwile w przepięknym lesie, zobaczyliśmy wielkie mrowisko, leśną łąkę i ogromny stary dąb. Po powrocie z lasu „przegoniliśmy” kury w zagrodzie – aaale się działo. Potem odbyły się zajęcia z gliną – odciskaliśmy nasze paprocie. W oczekiwaniu na wyschnięcie prac, umilaliśmy sobie czas przy ognisku, zajadając kiełbaski i słuchając bajki o magicznym ogrodzie, napisanej przez Leśnego Dziada. Tak się rozkręciliśmy, że postanowiliśmy trochę z sobą porywalizować – odbyły się zawody w skokach w workach – ubaw po pachy. Na koniec malowaliśmy nasze paprocie kawą– tak dobrze widzicie, to nie pomyłka, to nie farba, to kawa. Cały czas towarzyszyły nam pieski i kotki, a uwierzcie nam było ich tam trochę. Kończąc, powiem krótko – warto pojechać, zobaczyć, poczuć atmosferę tego niezwykłego miejsca.
Na dowód niecodziennej przygody załączamy kilka fotek , a resztę możecie zobaczyć na stronie fb szkoły i Osady Leśnego Dziada.
Klasa 1 a z wychowawcą





















